„Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również”, „Zainspirowane historią przeglądania”, „Często kupowane razem” — to nie neutralne sugestie, to feed dostrojony do Twojego konkretnego zachowania, by podsunąć rzeczy wydające się osobiście trafne, a nie jak reklama. Właśnie ta personalizacja sprawia, że to działa: ogólną reklamę łatwo zignorować, ale rekomendacja, która wydaje się już wiedzieć, co Ci się spodoba, nie rejestruje się w mózgu tak samo.
Otwarcie aplikacji, by sprawdzić status zamówienia lub przeczytać opinię, może przerodzić się w dziesięć minut przeglądania rekomendacji bez pojedynczego momentu, w którym poczujesz, że podjąłeś decyzję o zakupach. Zanim coś znajdzie się w koszyku, może szczerze wydawać się, że to był Twój pomysł, nie algorytmu.